ks. Jerzy Babiak
Już w 2018 r. w czasie spotkania Światowego Forum Ekonomicznego w Davos Jack Ma, założyciel Alibaba Group, zauważył:
„Nie powinniśmy uczyć dzieci tego, w czym AI jest lepsza od ludzi. Powinniśmy rozwijać ich umiejętności miękkie – współpracę, myślenie krytyczne i innowacyjność”.
Świat po pojawieniu się AGI
Pojawienie się AGI, czyli ogólnej sztucznej inteligencji (artificial general intelligence) wykonującej prawie wszystkie zadania poznawcze, które może wykonać człowiek, doprowadzi do utraty monopolu na inteligencję na poziomie ludzkim i wymusi na nas przejście i współpracę z potężnymi systemami AI. Będzie to istotnym czynnikiem metamorfozy rynku pracy.
Kompetencje ważniejsze niż zawody
Według opublikowanego przez Światowe Forum Ekonomiczne The Future of Jobs Report 2023 zawodami przyszłości staną się m.in. inżynier AI i uczenia maszynowego, bioinformatyk, specjalista ds. energii odnawialnej, konsultant ds. transformacji cyfrowej, specjalista ds. metaverse i VR, twórca treści AI (prompt engineer) czy trener umiejętności cyfrowych i AI. Spośród tradycyjnych zawodów całkowicie zanikną bądź ulegną bardzo znaczącej przemianie zawody: kierowca, telemarketer, górnik, makler giełdowy, rolnik (w tradycyjnym rozumieniu), pilot wojskowy, asystent/sekretarka, pracownik controllingu oraz kelner. Nie tylko na rynku pracy, lecz także w życiu ogólnie na pierwszym miejscu zaczną liczyć się kompetencje.
Kompetencje przyszłości ucznia
O ile szkoła nie ma bezpośredniego wpływu na rozwój sztucznej inteligencji, o tyle powinna pilnie rozpocząć edukowanie i przygotowywanie dzieci oraz młodzieży do życia i pracy w dynamicznie zmieniającym się świecie. Podstawą tego procesu jest kształtowanie w uczniach odpowiednich kompetencji. Wiele instytutów badawczych – m.in. Światowe Forum Ekonomiczne oraz Europejskie Centrum Rozwoju Szkolenia Zawodowego, agencja UE analizująca przyszłość rynku pracy – wskazuje na aż dziesięć kluczowych umiejętności.
Czym są kompetencje 4K
Wśród najistotniejszych, określanych jako 4K, wyróżnia się: kreatywność, krytyczne myślenie, kooperację i komunikację.
Polska szkoła wobec wyzwań AI
Spoglądając na polski system edukacji, można zauważyć, że zarówno podstawy programowe, jak i oferty poszczególnych szkół rzadko – a czasem wcale – uwzględniają kształtowanie kluczowych kompetencji. Choć do placówek docierają rekomendacje dotyczące kierunków ich rozwoju, rzeczywistość pokazuje, że brakuje realnych działań w tym zakresie.
Szkoła, która uczy współpracy
Ale czy musimy trwać w tym edukacyjnym marazmie? W jednej z wrocławskich szkół spotkałem dyrektora, który postanowił zmierzyć się z tym wyzwaniem. Kooperację we współpracy z nauczycielami rozwijał, organizując pracę uczniów przy tzw. wyspach – zespołowych stanowiskach, przy których wspólnie rozwiązywali zadania i realizowali projekty. Kreatywność wspierano przez swobodę w podejściu do rozwiązywania problemów – nauczyciele dawali uczniom możliwość indywidualnego myślenia i wyboru własnych metod pracy. Krytyczne myślenie rozwijano podczas wspólnego analizowania najlepszych rozwiązań w ramach projektów oraz na godzinach wychowawczych, gdzie uczono oceniania i selekcji informacji. Komunikacja stała się priorytetem na każdej lekcji – zgodnie z zasadą, że jeśli tylko nauczyciel mówi, a uczniowie jedynie słuchają, to coś jest nie tak. Zachęcano ich do aktywnej wymiany myśli, dyskusji i wspólnego wnioskowania.
Edukacja STEAM i interdyscyplinarność
Innym dobrym kierunkiem, który zaczął pojawiać się w polskich szkołach, jest edukacja STEAM – podejście interdyscyplinarne łączące naukę, technologię, inżynierię, sztukę i matematykę (Science, Technology, Engineering, Arts, Mathematics). Jest to koncepcja rozwinięta przez wydział STEAM na uniwersytecie w San Diego w odpowiedzi na rosnące zapotrzebowanie rynku pracy na wszechstronnie wykształconych absolwentów.
Szkoła dla świata, który dopiero nadchodzi
Eksperci jednoznacznie podkreślają, że obecnie żyjemy w czasach czwartej rewolucji przemysłowej. Ciągłe zmiany technologiczne i postępujący w zawrotnym tempie proces cyfryzacji przemysłu, a także rozwój sztucznej inteligencji prowadzą do generacyjnych przemian. Funkcjonująca w tej rzeczywistości szkoła musi dostosować się do realnych potrzeb i przygotować uczniów do sensowego, pożytecznego i szczęśliwego życia.
Trzeba powiedzieć wprost: szkoła nie ma innego wyjścia. Nie można tutaj omijać kluczowej prognozy Światowego Forum Ekonomicznego wskazującej, że ok. 65 proc. dzieci, które dziś są w wieku szkolnym, będzie pracowało w zawodach, które jeszcze nie istnieją. Sir Ken Robinson, ekspert ds. edukacji, autor książki Kreatywne szkoły, mocno podkreśla: „Nasze szkoły są zaprojektowane dla świata, który już nie istnieje”.
Nie mamy już czasu do stracenia
Zatem nie marnujmy czasu i zabierzmy się do pracy. Czy to na poziomie ministerstwa, kuratoriów, czy też samej szkoły rozmawiajmy, planujmy i budujmy programy. Nie oglądajmy się jeden na drugiego, nie udawajmy, że szkoła jest w dobrej kondycji, ale sięgając do wiedzy ekspertów przez udział w szkoleniach, odczytujmy obecne zmiany nie jako przekleństwo, ale jako dobrodziejstwo i wyzwanie. Konsekwentnie wdrażajmy programy i kształtujmy kluczowe kompetencje wśród uczniów. Przecież współczesny świat potrzebuje zupełnie innych absolwentów niż ten sprzed jeszcze kilku lat.
Tekst ukazał się w 2025 rok w majowym numerze miesięcznika Nowe Życie.
Więcej o zmianach w edukacji przeczytasz tutaj.
ks. Jerzy Babiak
Pedagog i wieloletni dyrektor szkół, zaangażowany w refleksję nad kulturą szkoły i wychowania. Zwolennik edukacji pogłębionej, która pomaga młodemu człowiekowi odnaleźć sens, odpowiedzialność, spełnienie i miejsce w nagle zmieniającym się świecie. Twórca podcastu Wiarygodna Edukacja oraz autor i prowadzący audycję Trudne Sprawy w Radiu Rodzina we Wrocławiu. Twórca projektów solidarnościowych i inicjatyw misyjnych realizowanych w Afryce, Azji i na Syberii.

