Amerykańscy badacze z University of Minnesota, analizując dane ponad 400 tys. uczniów z lat 1991–2023, wykazali, że współcześni nastolatkowie śpią najmniej od początku pomiarów. W grupie najstarszych nastolatków jedynie 22,3% deklaruje co najmniej siedem godzin snu na dobę, choć eksperci zalecają 8–10 godzin.
Najważniejsze wyniki badania
🔹 Amerykańskie nastolatki śpią najmniej od początku pomiarów.
🔹 Tylko 22,3% 18 i 19 nastolatków deklaruje co najmniej 7 godzin snu na dobę.
🔹 Niedobór snu systematycznie narasta od ponad 30 lat.
🔹 Badacze wskazują, że do najważniejszych przyczyn należą:
- smartfony,
- media społecznościowe,
- rosnąca presja szkolna,
- liczne zajęcia pozalekcyjne,
- przeciążenie codziennymi obowiązkami,
- stres społeczny nasilony po pandemii.
Eksperci przypominają, że młodzież w wieku nastoletnim powinna spać od 8 do 10 godzin każdej nocy. Tymczasem coraz większa grupa młodych ludzi funkcjonuje w stanie chronicznego niewyspania.
Dlaczego jest to ważne dla szkoły?
Brak snu nie jest jedynie problemem zdrowotnym. To również jeden z najważniejszych czynników wpływających na funkcjonowanie ucznia w szkole.
Niedobór snu wpływa na:
Wyniki nauczania
- gorsze zapamiętywanie informacji,
- trudności w uczeniu się nowych treści,
- niższe osiągnięcia szkolne.
Koncentrację
- większą liczbę błędów,
- problemy z utrzymaniem uwagi,
- wolniejsze przetwarzanie informacji.
Emocje
- większą podatność na lęk i stres,
- obniżony nastrój,
- większe ryzyko objawów depresyjnych.
Zachowanie uczniów
- większą impulsywność,
- drażliwość,
- trudności w relacjach z rówieśnikami i nauczycielami.
Badanie z University of Minnesota przypomina, że troska o dobrostan młodych ludzi nie może ograniczać się wyłącznie do programów nauczania i wyników egzaminów. Jednym z najważniejszych, a często niedocenianych warunków rozwoju dziecka pozostaje odpowiednia ilość snu.

