prof. Sylwester Bębas
Wychowanie jest procesem, w którym dziecko stopniowo rozwija zdolność rozumienia siebie, innych osób i relacji między nimi. Obejmuje uczenie się rozpoznawania i regulowania emocji, tolerowania frustracji, podejmowania decyzji oraz budowania poczucia własnej odrębności. Nie sprowadza się więc do przekazywania zasad i wymagania posłuszeństwa. Istotne jest tworzenie relacji, w której dziecko może doświadczać zarówno bliskości i zależności, jak i stopniowo rozwijanej autonomii. Ważną rolę odgrywa sposób, w jaki opiekun reaguje na emocje dziecka, stawia granice i pozostaje dostępny w sytuacjach napięcia. Powtarzające się doświadczenia relacyjne stopniowo wpływają na sposób, w jaki dziecko postrzega siebie i innych. Celem wychowania nie jest stworzenie dziecka zgodnego z określonym ideałem, lecz wspieranie rozwoju coraz bardziej spójnego poczucia siebie, zdolności do budowania relacji oraz samodzielnego regulowania własnych stanów emocjonalnych.
Relacja z opiekunem jako podstawa rozwoju
Bezpieczna relacja z dorosłym stanowi ważne środowisko rozwoju emocjonalnego. Dziecko potrzebuje doświadczać, że jego przeżycia są zauważane i mogą zostać przyjęte, a jednocześnie że relacja posiada przewidywalne granice. Akceptacja emocji nie oznacza zgody na każde zachowanie. Dorosły może rozumieć złość dziecka, jednocześnie zatrzymując agresję, a także uznawać jego potrzebę samodzielności, pozostając dostępnym wtedy, gdy dziecko potrzebuje pomocy. Ważne jest stopniowe różnicowanie własnych uczuć i potrzeb od uczuć oraz oczekiwań innych osób. Dziecko uczy się, że może pozostawać blisko drugiego człowieka, nie tracąc własnej odrębności. Z czasem doświadczenia relacyjne są coraz bardziej uwewnętrzniane, a zewnętrzna pomoc dorosłego może być stopniowo zastępowana przez rozwijającą się zdolność samoregulacji.
Granice, autonomia i odpowiedzialność
Granice pomagają dziecku porządkować doświadczenie relacji i rozumieć konsekwencje własnych działań. Powinny być jasne, przewidywalne i dostosowane do wieku. Nadmierna kontrola może utrudniać rozwój autonomii, natomiast brak granic może ograniczać możliwość rozwijania tolerancji frustracji i odpowiedzialności. Autonomia nie oznacza odrzucenia zależności ani zerwania więzi. Dziecko powinno mieć możliwość rozwijania własnych preferencji, poglądów i sposobów działania, przy jednoczesnym uczeniu się uwzględniania potrzeb oraz granic innych osób. Istotne jest również stopniowe przechodzenie od sytuacji, w której dorosły reguluje większość zachowań dziecka, do większej zdolności samodzielnego podejmowania decyzji i ponoszenia ich konsekwencji.
Wzorce relacyjne i trudności wychowawcze
Trudności wychowawcze warto rozumieć nie tylko poprzez zachowanie dziecka, ale również w kontekście relacji, w której ono występuje. Powtarzające się konflikty mogą być związane z określonymi sposobami wzajemnego przeżywania siebie. Rodzic może doświadczać dziecka jako stale opozycyjnego, podczas gdy dziecko może przeżywać dorosłego jako nadmiernie kontrolującego. Każda ze stron może wówczas reagować w sposób, który wzmacnia dotychczasowy schemat. Znaczenie ma także sposób, w jaki dziecko postrzega siebie i innych w sytuacjach silnego napięcia. Może chwilowo doświadczać siebie jako całkowicie bezradnego, a dorosłego jako wyłącznie karzącego lub odrzucającego. W takich momentach trudniejsze staje się dostrzeganie bardziej złożonego obrazu relacji. Wychowanie może wspierać rozwój poprzez pomaganie dziecku w stopniowym łączeniu różnych doświadczeń i zauważaniu, że ta sama osoba może być jednocześnie źródłem frustracji, pomocy, bliskości i granic.
Regulacja emocji i integracja doświadczeń
We wczesnym rozwoju dziecko w dużej mierze korzysta z pomocy dorosłego w regulowaniu silnych emocji. Z czasem zdolność ta jest coraz bardziej uwewnętrzniana. Dlatego ważne jest, aby dorosły potrafił wytrzymać emocjonalne napięcie dziecka, nazwać jego przeżycia i jednocześnie utrzymać granicę dla zachowania. Szczególne znaczenie ma możliwość integrowania doświadczeń, które początkowo mogą wydawać się sprzeczne. Dziecko może kochać rodzica i jednocześnie być na niego złe, potrzebować jego pomocy i równocześnie walczyć o niezależność. Może doświadczać siebie jako kompetentnego w jednej sytuacji i bezradnego w innej. Rozwój polega między innymi na tym, że różne aspekty własnego doświadczenia oraz obrazu innych osób mogą stopniowo zostać połączone w bardziej spójną całość. Takie integrowanie sprzyja większej stabilności emocjonalnej. Dziecko nie musi już rozumieć siebie lub innych wyłącznie w kategoriach „dobry” albo „zły”, lecz może tolerować bardziej złożony obraz człowieka i relacji.
Poczucie własnej wartości i rozwój tożsamości
Poczucie własnej wartości rozwija się w relacji, w której dziecko może doświadczać akceptacji bez konieczności spełniania wszystkich oczekiwań dorosłego. Ważne jest odróżnianie oceny zachowania od oceny całej osoby. Dziecko może usłyszeć, że jego działanie było niewłaściwe, bez otrzymywania komunikatu, że samo jest „złe”. Dorosły może pomagać dziecku rozumieć, że różne emocje i cechy mogą współistnieć. Dziecko może być jednocześnie troskliwe i zazdrosne, samodzielne i potrzebujące wsparcia, pewne siebie i czasami bezradne. Takie doświadczenie sprzyja tworzeniu bardziej spójnego obrazu siebie, w którym trudne uczucia nie muszą być odrzucane ani przypisywane wyłącznie „złej” części własnej osoby. Stabilniejsze poczucie siebie rozwija się również wtedy, gdy dziecko może zachować własne potrzeby i granice, pozostając jednocześnie w ważnych relacjach z innymi.
Konsekwencje nieadekwatnego wychowania
Zarówno brak emocjonalnej dostępności, jak i nadmierna kontrola mogą utrudniać rozwój. Zaniedbanie potrzeb dziecka może osłabiać poczucie bezpieczeństwa, natomiast nadmierny krytycyzm, warunkowa akceptacja czy wymagania niedostosowane do możliwości mogą sprzyjać nasileniu wstydu, lęku i zależności poczucia własnej wartości od osiągnięć. Trudności mogą pojawić się również wtedy, gdy dziecko jest nadmiernie wyręczane lub pozbawione jasnych granic. Wówczas trudniejsze może być rozwijanie odpowiedzialności, tolerowanie frustracji i samodzielne radzenie sobie z napięciem. Szczególnie istotne jest zachowanie równowagi między bliskością a odrębnością. Wychowanie oparte wyłącznie na wymaganiach może utrudniać doświadczanie bezpieczeństwa, natomiast bliskość pozbawiona granic może ograniczać rozwój autonomii. Celem nie jest usunięcie trudnych emocji, lecz stworzenie warunków, w których dziecko może stopniowo nauczyć się je rozumieć, regulować i integrować.
Wspieranie rozwoju dziecka i pomoc rodzicom
Wspierające wychowanie łączy emocjonalną dostępność, przewidywalne granice i przestrzeń dla rozwijającej się autonomii. Rodzice mogą pomagać dziecku poprzez nazywanie emocji, spokojne reagowanie na napięcie, jasne określanie zasad oraz konsekwentne, ale adekwatne reagowanie na ich przekraczanie. Ważne jest również pozostawianie dziecku możliwości dokonywania wyborów odpowiednich do jego wieku. Dziecko uczy się nie tylko z tego, co mówią dorośli, ale przede wszystkim poprzez doświadczenie relacji z nimi. Sposób, w jaki rodzic reaguje na złość, sprzeciw, zależność czy potrzebę samodzielności, może wpływać na późniejsze rozumienie siebie i innych. Pomoc może być szczególnie istotna wtedy, gdy konflikty rodzinne stają się powtarzalne, rodzice doświadczają bezradności, a określone wzorce relacyjne utrzymują się mimo podejmowanych prób ich zmiany. Przyglądanie się wzajemnym oczekiwaniom, emocjom, granicom i sposobom reagowania może pomóc lepiej rozumieć trudności pojawiające się w relacji. Celem wychowania nie jest stworzenie relacji pozbawionej konfliktów. Chodzi raczej o taką relację, w której dziecko może doświadczać bliskości bez utraty odrębności, granic bez odrzucenia oraz stopniowo rozwijać zdolność do samodzielnego rozumienia i regulowania własnych przeżyć.
prof. Sylwester Bębas
Profesor Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie, dyplomowany psychoterapeuta psychodynamiczny, specjalizujący się w terapii TFP. Prowadzi Gabinet Psychoterapii i Rozwoju Sylwester Bębas w Kielcach. W latach 2022–2026 był prezesem Polskiego Towarzystwa Profilaktyki i Terapii Integralnej. Zajmuje się m.in. leczeniem zaburzeń osobowości, nastroju i lękowych oraz trudności w relacjach. Były dziekan i rektor uczelni niepublicznych, w latach 2021–2024 ekspert programu „Ocaleni” w TVP. Autor ponad 100 prac naukowych i ponad 20 książek.

